Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Gumy oporowe jako progress do podciągania. Co myślicie?
2017-08-08, 15:01
Post: #1
Gumy oporowe jako progress do podciągania. Co myślicie?
Tak, jak w temacie. Chciałem wiedzieć co myślicie o wykorzystywaniu gum oporowych, aby wspomóc się w podciąganiu i robieniu progressu w kolejnych powtórzeniach. Spotkałem się z paroma negatywnymi opiniami, tylko nie do końca rozumiem dlaczego nie jest to ponoć najlepszym pomysłem Huh. U mnie się gumy sprawdzały.

Dajcie znać swoje za i przeciw co do tej metody Smile.

Lubię trenować w mieszkaniu -nieważne, jak byłoby małe. Na trening zawsze się znajdzie miejsce!
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Lubię to Odpowiedz cytując ten post
Teraz,
Reklama:
2017-08-08, 20:14
Post: #2
RE: Gumy oporowe jako progress do podciągania. Co myślicie?
Gumy dają nieliniowy opór (czy też nieliniowe odciążenie). W wyniku ich używania bardziej mięśnie będą pracować w górnej pozycji, bo w dolnej guma pomaga najwięcej i rozwijamy się nierównomiernie. Takie jest moje zdanie, ale specjalistą nie jestem.

Myślę, że gumy oporowe są świetną pomocą, ale do ćwiczeń statycznych Smile
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Lubię to Odpowiedz cytując ten post
2017-08-09, 08:21
Post: #3
RE: Gumy oporowe jako progress do podciągania. Co myślicie?
Seeba00 faktycznie coś w tym może być, nie pomyślałem o tym ;D.

Ktoś ma jeszcze jakieś sugestie?

Lubię trenować w mieszkaniu -nieważne, jak byłoby małe. Na trening zawsze się znajdzie miejsce!
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Lubię to Odpowiedz cytując ten post
2017-08-09, 09:36
Post: #4
RE: Gumy oporowe jako progress do podciągania. Co myślicie?
Można od czasu do czasu sobie poćwiczyć z gumą, zwłaszcza gdy mamy problem z początkową fazą ruchu, ale opieranie na tym swojej progresji będzie słabe Smile
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Lubię to Odpowiedz cytując ten post
[+] 1 użytkownik lubi ten post
2017-08-11, 10:03
Post: #5
RE: Gumy oporowe jako progress do podciągania. Co myślicie?
(2017-08-09 09:36)Seth napisał(a):  Można od czasu do czasu sobie poćwiczyć z gumą, zwłaszcza gdy mamy problem z początkową fazą ruchu, ale opieranie na tym swojej progresji będzie słabe Smile

Seth zgodzę się z Tobą, że całkowite opieranie progresu na gumie nie jest zbyt dobrym pomysłem Big Grin. Bardziej mi chodziło o to, że po treningu podciągania na dobicie robię 5 negatywów, albo negatywy do upadku mięśniowego, a potem jeszcze parę razy przy pomocy gumy...

Co myślisz o czymś takim?

Lubię trenować w mieszkaniu -nieważne, jak byłoby małe. Na trening zawsze się znajdzie miejsce!
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Lubię to Odpowiedz cytując ten post
2017-08-12, 00:52
Post: #6
RE: Gumy oporowe jako progress do podciągania. Co myślicie?
Wrzucę tutaj wypowiedź Seby Kota na ten temat (który oczywiście nie jest gimnastykiem tylko trójboistą i kulturystą ale w temacie nauki podciągania nie ma to znaczenia). Wypowiedz jest o zaczepianiu gumy o kolano.
Cytat:Dosc popularne czesto staje się podciaganie za pomoca gumy (jak na zdj.). Dla osób, które dopiero uczą się tego ćwiczenia jest to jedna z gorszych form nauki, regresji. Malo tego, niespecjalnie różni się od wersji podciągania na pseudomaszynach za kilka tysiecy złotych (bogaci wlasciciele silowni).
Jak wiecie podciąganie na drążku jest to jedna z form podstawowego wzorca ruchowego człowieka (wspinanie po drzewach w celach bezpieczeństwa, ucieczki czy w zdobyciu pożywienia), ale chyba najbardziej zaniedbana, (bardziej niż przysiad). Wybór drogi w celu "naprawy" podciągnia sie wśród wiekszości trenerów jest tak samo niestrafiony jak i w przysiadzie.
Argumenty:
1. Stabilizacja - podciąganie to włąściwie plank w zwisie wiec utrzymanie prawidłowej, neutralnej pozycji calego ciała to wyzwanie dla początkującego (a szczegolnie dla kulturysty). Guma to wspaniale ułatwia, dzieki czemu możemy sie cieszyć z brakiem postępów.
2. Inicjacja ruchu - chyba najcięższy etap dla poczatkującego. Tu guma znowu pokazuje swoje możliwości wyłączajac odcinek, który powinnismy piorytetem wzmacniac. Cieszymy sie oczywiscie brakiem postępów
3. "Praca" łopatki - też właściwie związana z inicjacją ruchu i "aktywnością" czworobocznego. Guma tak odciąża pracę, ze osoba początkująca może nie wiedzieć, iż z pełnego zwisu ma przejść do sciągniecia i opuszczenia łopatki (retrakcja, depresja :-D).
A co w zamian?
Poddaje to do dyskusji.
EDIT
Nie kazdy zrozumial teskt:
- jedna z gorszych form regresji, nie oznacza to, ze taka nie istnieje oraz ze moze nie nauczyc sie podciagac :-D. Z tym, ze w inne formy sa skuteczniejsze

A teraz coś ode mnie jako że sam jeszcze piłuję podciąganie. Tak jak pisałem już w swoim temacie gdy się dobrałem do gumy potrafiłem się już sam podciągnąć ok 2 razy podchwytem. Jak założyłem najcieńszą gumę, która powinna teoretycznie odjąć ok 9kg ilość podciągnięć podchwytem skoczyła do zawrotnych 3 razy Big Grin przy czym nachwytem z 0 do 2. Samo podciąganie z gumą mnie wkurzało bo guma ściągała mi nogi w przód i miałem problem z utrzymaniem prostej postawy(zaczepiałem ją o stopy). Potem na kolejnych treningach zaczął się regres i gumę zostawiłem w spokoju.
Później jeszcze próbowałem z oporem 16kg i tu już ilość podciągnięć nachwytem skoczyła do ok 5 ale zachowanie postawy było jeszcze cięższe i jeszcze bardziej mną bujało.
Można próbować zaczepiać gumę poziomo między dwoma słupkami drążka, tak podobno działa lepiej.

W każdej kwestii trzeba podchodzić do tematu rozsądnie. Jeśli ktoś ma już trochę siły, przynajmniej na kontrolowane, w miarę wolne negatywy lub jest w stanie się podciągnąć przynajmniej te 2-3 razy to nie ma sensu bawić się gumami. Lepiej ciągnąć negatywy, starać się robić jak najwolniej, dodawać pauzy. Przy czym przynajmniej w moim przypadku miało to swoją czarną stronę - na moich rączkach (a rąsie mam jak panienka) robiły mi się odciski które skutecznie utrudniały trening powolnego opuszczania i izometrii.
Jeśli ktoś ma nadwagę lub jego dotychczasowa aktywność ograniczała się do biegania po ekranie komputera(lub oba) to wskoczenie od razu na drążek i próba opuszczania może się kiepsko skończyć. Lepiej wtedy popróbować z gumami, podciąganiem australijskim, sprawdzić siłę a jak są duże braki to trenować w ten sposób. W miarę progresu uzupełnić to o samo ściąganie łopatek w zwisie, aktywny zwis, izometrie bo tak jak koledzy wyżej pisali oparcie progresu tylko o gumy może się kiepsko sprawdzić (tak jak w moim przypadku).
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Lubię to Odpowiedz cytując ten post
[+] 1 użytkownik lubi ten post
2017-08-12, 20:42
Post: #7
RE: Gumy oporowe jako progress do podciągania. Co myślicie?
(2017-08-11 10:03)adamos napisał(a):  Seth zgodzę się z Tobą, że całkowite opieranie progresu na gumie nie jest zbyt dobrym pomysłem Big Grin. Bardziej mi chodziło o to, że po treningu podciągania na dobicie robię 5 negatywów, albo negatywy do upadku mięśniowego, a potem jeszcze parę razy przy pomocy gumy...

Co myślisz o czymś takim?
Myślę, że "dobijanie się" i treningu do upadku nie są dobrymi metodami budowy siły, wręcz przeciwnie bym powiedział ;p
Istotą w takim treningu jest po prostu duża częstotliwość przy małej objętości.

Jak nie jesteś w stanie się w ogóle podciągnąć to negatywy, jak nie dajesz rady z negatywami, to nawet podciągania australijskie.
Natomiast jeżeli jesteś już w stanie się podciągnąć 1-3 razy, to imo spokojnie możesz sobie robić przykładowo 5-8 serii po 1 powtórzeniu, później stopniowo możesz sobie dodawać powtórzeń, nieco zmniejszając ilość serii, bo nie będziesz cisnąć raczej do 8x12 Tongue
To popularne "5x5" jest całkiem w porządku metodą progresowania siłowego. Smile
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Lubię to Odpowiedz cytując ten post
[+] 2 użytkowników lubi ten post
2017-08-14, 12:29
Post: #8
RE: Gumy oporowe jako progress do podciągania. Co myślicie?
Dzięki wielkie za odpowiedzi Smile i rady!

Seth -5x5 - 5 podciągnięć w 5-ciu seriach, a potem dokładać sobie obciążenie?

Lubię trenować w mieszkaniu -nieważne, jak byłoby małe. Na trening zawsze się znajdzie miejsce!
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Lubię to Odpowiedz cytując ten post
2017-08-15, 00:27
Post: #9
RE: Gumy oporowe jako progress do podciągania. Co myślicie?
Zależnie od celów, ale z punktu widzenia gimnastycznego to utrudnić ćwiczenie, jak masz konkretny cel, to pod niego dobieraj progresje.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Lubię to Odpowiedz cytując ten post
2017-08-22, 08:36
Post: #10
RE: Gumy oporowe jako progress do podciągania. Co myślicie?
(2017-08-14 12:29)adamos napisał(a):  Dzięki wielkie za odpowiedzi Smile i rady!

Seth -5x5 - 5 podciągnięć w 5-ciu seriach, a potem dokładać sobie obciążenie?

Żeby dodawać sobie obciążenie trzeba być przygotowanym, bo łatwo tu o kontuzję. Szczególnie w dolnej fazie ruchu przy dynamicznym opuszczeniu z dodanym ciężarem może nastąpić uszkodzenie rotatorów. Dlatego trening z obciążeniem polecam doświadczonym użytkownikom. Znacznie lepiej dla początkujących sprawdzi się dodanie niestabilności (drążek T Bone albo kółka) lub złamanie schematu ruchowego (choćby drobne np. zmiana chwytu). Jednym z najlepszych sposobów na poprawienie podciągania, dającym niesamowite możliwości progresowania jest lina.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Lubię to Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości