Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Smarowanie gwintów
2013-04-30, 22:32
Post: #1
Smarowanie gwintów
"Smarowanie gwintów" jest kolejną metodą wziętą z treningu siłowego, którą można bez problemów zastosować w ćwiczeniach gimnastycznych. Jego istota wywodzi się z przekonania atletów starej daty, że siła, to umiejętność. Taki punkt widzenia potwierdziły również nowoczesne badania. Wprawdzie dla siły jest również istotna masa mięśniowa, lecz jest to tylko jeden z pięciu parametrów mających na nią wpływ. Pozostałe cztery, to układ nerwowy.

Na czym polega "smarowanie gwintów"?

Po prostu na jak najczęstszym treningu o małej objętości. Ćwicz jak najczęściej, nawet co godzinę, lecz nie wykonuj dużej ilości powtórzeń. Bezwzględnie nie powinieneś przekraczać połowy Twojego obecnego maksa. W żadnym wypadku nie możesz poczuć fizycznego zmęczenia. W ten sposób "ćwiczysz" swój system nerwowy a oszczędzasz układ mięśniowy.

Jest to jeden z najbardziej rozpowszechnionych sposobów na zwiększenie ilości powtórzeń. Swoją popularność zawdzięcza skuteczności. Dlatego warto go spróbować.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Lubię to Odpowiedz cytując ten post
Teraz,
Reklama:
2013-05-02, 18:19
Post: #2
RE: Smarowanie gwintów
Metodę można zastosować do prawie każdego ćwiczenia w którym chce się zwiększyć liczbę powtórzeń czy czas utrzymania danej pozycji statycznej. Co więcej jest dość praktyczna gdyż nie ma dokładnej "ramy" czasu treningowego w ciągu dnia. Możemy np za każdym razem gdy idziemy do kuchni wykonywać po drodze kilka podciągnięć na drążku w framudze Smile

 
[Obrazek: Angry_Laxus.gif]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Lubię to Odpowiedz cytując ten post
2013-05-02, 22:18
Post: #3
RE: Smarowanie gwintów
Ja robiłem co godzinę... Teraz remont w domu, pomalowane ściany i nie ma gdzie. Big Grin Ale szczerze polecam.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Lubię to Odpowiedz cytując ten post
2013-05-13, 13:18
Post: #4
RE: Smarowanie gwintów
Smarowanie gwintów jest ok, w podciąganiu wydaje mi się, że progresu nie zaliczyłem poprzez zbyt dużą ilość serii. Natomiast dla nóg sprawdziło się częste powtarzanie ruchu. Nogi mogą dużo znieść.
Ukałd nerwowy ma duży udział, jednak robiąc jedynie jendo, dwa ćwiczenia układ przystosuje się tylko do tych ćwiczeń i już zaatakowanie trudniejszym ćwiczeniem danego mięśnia pod innym kątem może okazać się za trudne dlatego też warto robić parę ćwiczeń innym systemem, na przykład trening całego ciała.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Lubię to Odpowiedz cytując ten post
2013-05-13, 14:07
Post: #5
RE: Smarowanie gwintów
User, "smarowanie gwintów" to metoda treningowa która ma za zadanie pomóc w opanowaniu trudnego ćwiczenia przez aktywację układu nerwowego. W żadnym wypadku nie jest to standardowa metoda treningowa, tylko patent stosowany doraźnie np. w celu zwiększenia ilości powtórzeń. By osiągnąć efekt treningowy trzeba odpowiednio pobudzić układ mięśniowy a tego w smarowaniu unikasz. To, że jak piszesz nie osiągnąłeś tą metodą efektu może świadczyć o tym, że robiłeś za wiele powtórzeń. Smarując gwinty masz być świeży. W żadnym wypadku nie możesz czuć zmęczenia. W przeciwnym wypadku doprowadzisz do przetrenowania, bo trening jest zbyt częsty i nie ma czasu na regenerację.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Lubię to Odpowiedz cytując ten post
2013-05-13, 14:13 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 2013-05-13 14:14 przez User.)
Post: #6
RE: Smarowanie gwintów
Żadnych skutków "ubocznych" nie odczuwałem, jedynie nie miałem żadnych efektów. Nie pamiętam też by w Nagim Wojowniku była umieszczona taka informacja, że jest to tylko doraźny bodziec. Raczej jako ogólny trening siły maksymalnej.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Lubię to Odpowiedz cytując ten post
2013-05-13, 18:08
Post: #7
RE: Smarowanie gwintów
Zdecydowanie nie jest to trening na uzyskanie siły maksymalnej, bo zupełnie nie stymuluje układu mięśniowego. Programy na siłę są zdecydowanie inne i bazują na niewielkiej ilości powtórzeń z olbrzymim ciężarem lub o jak największej skali trudności. Jeśli jest to trening z ciężarami, to obciążenie może wynosić nawet 120% maksymalnego ciężaru (czyli takiego jaki jesteś w stanie podnieść). Ćwiczy się wówczas fazę negatywną w której możesz przyjąć większe obciążenie niż w pozytywnej.

W nagim wojowniku Tsatsouline poleca "smarowanie gwintów" jako narzędzie do szybkiego nauczenia się tak trudnego ćwiczenia jak pompka na jednej nodze i jednej ręce. Poleca je też do zwiększenia ilości powtórzeń w podciąganiu (podając przy tym przykład swojego ojca).
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Lubię to Odpowiedz cytując ten post
2013-05-13, 18:53
Post: #8
RE: Smarowanie gwintów
A ponad to wszystko smarowanie gwintów się przydaje do rozładowania się Big Grin
Jak ja się wkurzę, to robię serię pompek i jest wszystko pod kontrolą Tongue
Dzisiaj miałem dosyć nerwowy dzień i zrobiłem spokojnie z 50 pompek (robiłem po ok. 5 w serii). Smile
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Lubię to Odpowiedz cytując ten post
2013-05-13, 19:15
Post: #9
RE: Smarowanie gwintów
"W Nagim Wojowniku koncentruję się na sile maksymalnej - i tyle." - strona 19. Podrodział: Siła. Czysta Siła.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Lubię to Odpowiedz cytując ten post
2013-05-14, 20:53
Post: #10
RE: Smarowanie gwintów
Każdy ma prawo ćwiczyć jak chce. Jeśli uważasz, że jesteś w stanie rozwinąć siłę bez stymulacji układu mięśniowego, Twoja sprawa.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Lubię to Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości